top 10 - City Under Heat

Temat: Śląsk Wrocław w FM 2009

wiem, że na podstawie jednego spotkania nie można nigdy oceniać, ale aż sprawdziłem czy grał w Warszawie, bo żadnego sprintera na światowym poziomie nie widziałem w drużynie Śląska (a atrybuty powyżej 17 na to wskazują)
Mecz w Warszawie był bardzo słaby w wykonaniu Śląska. Na kolejną taką padlinę na murawie przyszło nam czekać do ostatniego meczu z Piastem. Tym niemniej, ciężko odmówić Gancarczykowi kapitalnego przyspieszenia - wystarczy chociażby spojrzeć na mecze z Odrą czy Lechem.

jak Kamtek napisał - nie widać po nim, że to nieoszlifowana krzyżówka diamentu z błyskawicą. trzeba mu podnieść atrybuty, bo faktycznie eksplodował z formą (oby ją utrzymał na dłużej niż pół rundy), ale nie róbmy za Włochów czy researchera Arsenalu ;)
Nie róbmy, słuszna uwaga. Oby dotyczyła wszystkich polskich researcherów, bo na razie baza FM-a 09 zdaje się w znacznym stopniu przeczyć tym oczekiwaniom.

Źródło: forumcm.net/index.php?showtopic=2240



Temat: Degrengolada i upadek moralny forum
" />Wiedziałem, że nie będziesz w stanie wyjść poza swoje własne upodobania i przynajeżności wątkowe.

Pisałem to już w piersiorzepach, ale powtórzę. Skojarzenia to rozrywka może i wdzięczna, ale powtarzalna i, przykro to pisać, pseudointelektualna. Coś jak rozwiązywanie krzyżówek.

Natomiast w piersiorzepach, które, nie przeczę, czasem przeżywają wzloty i upadki, można naprawdę rozwinąć skrzydla, ponieważ nie jesteśmy tam skrępowani sztywnymi zasadami gry. To właśnie tam rozwija się obecnie najprężniej forumowa myśli filozoficzna.

Pozdrawiam,
Grzesiek
Źródło: akson.sgh.waw.pl/samorzad/forum/viewtopic.php?t=3007


Temat: ZAŹREBIANIE KLACZY NIEMIECKIMI OGIERAMI :P

Basten. Kobyłka juz była zaźrebiana Quirinus-em. Urodziła się córeczka Queen, która startowała w Gałkowo Cup 2006 zajmując I miejsce w klasie C . Więc Quirinus odpada bo nie warto dwa razy tym samym. Ale nadal czegoś szukam

no więc nosa miałem, wyszło coś godnego uwagi, tylko powiedz mi dlaczego nie warto kryć dwa razy tym samym ?? Bo to mnie jak najbardziej intersuje ?? Te słowa przeczą ideii największych i najznakomitszych hodowców swiata, naturalną rzeczą jest, że klacz kryje się ogierem, który sie sprawdził, z krzyżówki z którym dała dobre potomstwo, w wielu stadninach tak robią. Zresztą deidre Ci dowód na to dała . Więc dlaczego uważasz ze nie warto ??



a może ktos wie ile krycie lub nasienie Landosa I? Chciałabym czymś innym niż Quirinus

natomiast co do Landosa I to jeżeli dobrze odczytalem, to dla ludzi którzy nie sa zrzeszeni w Związku Holsztyńskim nasienie kosztuje 850 euro + 115 euro opłaty stałej (o ile dobrze rozumiem) więc cena nasienia jest troszeczkę wyższa jak za czasów kiedy ogier ten był w Polsce, jednak jeżeli to za dużo to masz tańsze rozwiazanie Landosa II, który jest w Polsce. Jest to pełny brat I tyle tylo ze wypadający bladziej w porownaniu do brata aczkolwiek daje także dobre potomstwo.
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=7028


Temat: Oceń Poprzednika arch.
" />bolokantak
Av: jak już musi być zdjęcie, to niech będzie wyraźniejsze... Wytrzymasz 5 sekund w bezruchu?
Nick: Jeśli się nie mylę krzyżówka imienia z nazwiskiem. Całkiem fajny. I nawet potrafię go odmieniać:)
User: Jest dosłownie wszędzie na forum. Pozytywny
Podpis: Chyba lubi Monty Python'a - zwracając uwagę na NI. Dodatkowo dawka samouwielbienia - king, i "tylko bolo jest taki sam" Do tego sfrustrowany - nie wszyscy odmieniają jego imię.

Lena
Av: Taki sobie, dla mnie zbyt minimalistyczny... Chociaż cały miecz mógłby być!
Nick: Wziął się od sw. Magdaleny o ile mnie pamięć nie myli... Sakralnie...
User: Sympatyczna osóbka, uprawjająca antyreklamę samej siebie w temacie "My" (podejrzewam, że mnie za to zabije).
Podpis: Dość buńczuczne zapewnienie... Hmm... Przeczy antyreklamie... I co to za "my"?
Źródło: kawerna.pl/forum/viewtopic.php?t=823


Temat: Mafia zasilana socjalistyczną polityką gospodarczą - KSIĄŻKI
Proszę Pana...przeczytałam jeden rozdział. My to wszystko wiemy, nawet więcej....z różnych żródeł, które nieraz sobie przeczą i trzeba prawdę z kawałków składać.
Pisze pan Turalski, że Wałęsę sponsorowała rodzina Kolasińskich, a nie pisze, że przede wszystkim robił to Nikoś, kurierem był Wachowski.
Wygląda mi to na pół prawdy, na kontynuację wojny chamów z żydami o odzyskanie utraconej władzy, Natolińczyków z Puławianami, albo jakąś krzyżówkę tego.

Nie, nie spodziewam się zakonnic. Jesteście wschodzącym, nowocześnie zorganizowanym, międzynarodowym gangiem, który robi z siebie nowoczesnych biznesmenów.
To nie mój świat. Nie wątpię, że musicie istnieć, ale mam do takich organizacji dystans, żeby gorzej nie powiedzieć.

Nie jestem agentem. Jestem artystką.

Piszecie, że jesteście korporacją.
W świecie, który powstanie po zawaleniu się tego szamba nie będzie korporacji. Korporacjonizm jest niemoralny i działa przeciwko wolnemu społeczeństwu obywatelskiemu, psuje gospodarkę.

Mówi Pan o zwalczaniu przestępczości. Tym ma zajmować się policja ( gdyby ten kraj był normalny). Wy jesteście na sprzedaż, czyli o żadnym zwalczaniu nie może być mowy-jest tylko interes klienta.
Źródło: forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?t=11040


Temat: Orkowie (w tym i kwestia kobiet)
" />
">"[...]the race of uruks, black orcs of great strength[...]"
No cóż, jak na mój rozum oznacza to, że Urukowie to jednak nie byli zwykli Orkowie Chyba że ktoś z was zwykł mówić "podaj mi to maślane masło"

">"[...]Are they Men he has ruined, or has he blended the races of Orcs and Men?[...]"
Jeżeli dobrze się orientuję, jest to fragment opowieści Gandalfa w Rivendell. Po pierwsze to jest pytanie - jednak Gandalf to najmądrzejszy Majar, głupiego pytania raczej nie zadał.
Po drugie - nikt nie przeczy że Saruman stworzył Półorków - jak napisał Elrohil, pojawili się oni przecież w Shire. Jak zaznaczyłeś, należy zadać pytanie, czy Szagrat był Półorkiem, czy jakąś dalszą jego krzyżówką, a może Orkiem z krwi i kości?
IMO wzmianka o słońcu (w polskim tłumaczeniu też jest) dowodziła by raczej tego, że to są jednak Półorkowie. To by się nawet zgadzało, bo jak w tym temacie wcześniej napisano, Orkowie byli słabsi od ludzi. Dlatego taka krzyżówka dodałaby im siły, inteligencji itp. I oczywiście sunresistance

">Wydaje się prawdopodobne, że ukreślenie "Uruk-hai" było uzywane po prostu w stosunku do wszystkich większych orków, zarówno tych isengardzkich jak i mordorskich, choć tak naprawdę były to zupełnie inne szczepy - i te z Isengardu były właśnie krzyżówką ludzi i orków.
IMHO Orkowie byli chodowani, tak więc poprzez umiejętne krzyżowanie można było wychodować naprawdę silnych osobników. I myślę, że to ich nazywano Uruk-Hai.
Źródło: forum.rotn.pl/viewtopic.php?t=25


Temat: Książki nie-fantastyczne...
Dobra, może ja mam po prostu inne podejście do horroru.
Jak dla mnie wyznacznikiem gatunku jest obecność potwora. Jeżeli mamy, na przykład, takie opowiadanie E. A. Poe jak "Przedwczesny pogrzeb" (czy jak ono tam się po naszemu zwie) to dla mnie nie jest ono horrorem. Owszem, odwołuje się do lęku przed śmiercią drzemiącego w każdym z nas - ale nie ma tam czegoś, co stanowiłoby bezpośrednie zagrożenie życia głównego bohatera. Jak dla mnie opowiadania takie jak to (gdzie NIE pojawia się potwór) są co najwyżej thrillerami, dreszczowcami, strasznymi opowieściami - czy jakiej tam jeszcze nazwy by nie użyć. Nie żeby były one w jakikolwiek sposób gorsze od horrorów - gdzieżby tam, niektóre, większość w zasadzie, mają o niebo lepiej zbudowaną atmosferę i nie opierają się na tym, że nagle wyskoczy potwór i wszystkich pozjada.

W przypadku horrorów mamy natomiast do czynienia ze strachem silniejszym, nie takim spokojnym jak w przypadku innych strasznych opowieści. Zdaje mi się, że nawet nazwa gatunku "horror" pochodzi od łacińskiego "horrere" odnoszącego się do włosów stających dęba - w przypadku takiego "Premature Burial" czy innej "Misery" włosy nam dęba nie stają - bo nie ma tak naprawdę czego się bać, nie pojawia się tam potwór, który później mógłby nawiedzać nasze sny.

Gdzie Mistrz King udowadniał, że horror nie musi oznaczać nadprzyrodzonych zjawisk? Sporo czytałem i nie kojarzę...

Dobra, wracając: potwór jest nieodłącznym elementem horroru - musi się tam znaleźć żeby wywołać "prawdziwy" strach u odbiorcy. Najkrójcej ujmując, jest to stworzenie będące, w naprawdę wielu znaczeniach, "z pogranicza". Potwór jednocześnie jest częścią świata bohaterów (istnieje w nim) i nie jest nią (przeczy jego prawom); bardzo często jest też taki stworek istota z pogranicza także w tym sensie, że stanowi 'krzyżówkę" dwóch gatunków albo i bytów należących do dwóch kategorii - na przykład wampiry są tu świetnym przykładem: ani toto martwe ani żywe. Wszelkie pełzające obrzydliwości też tu pasują - są oślizgłe i paskudne w dotyku, co sugeruje związek z morzem, wodą itp - a jednocześnie pełzają; pełzanie zdecydowanie jest domeną kręgowców i zwierząt lądowych.

Można się jeszcze doczepić, że w niektórych zdecydowanie strasznych książkach/filmach nie ma potworów sensu stricto - dość wziąć jako przykład "Cujo" Kinga. Jak dla mnie książka nie podpada pod horror - nie ma tam "elementu obcego" - pies jest po prostu wściekły, nie ma w tym nic nadprzyrodzonego. Jak dla mnie horror zaczyna się tam, gdzie pojawiają się stwory nie będące częścią naszego świata; nie spotkałem się jeszcze z naprawdę strasznym horrorem, gdzie nie byłoby czegoś nadprzyrodzonego i, moim skromnym zdaniem, nie można powiedziec, że książki z gatunku horroru są nie-fantastyczne.

A jakby ktoś był jeszcze nie przekonany, tak w sumie to trochę chaotycznie ów post napisałem, to z chęcią udostępnię swoją pracę magisterską - tamże właśnie o tym żem pisał.
Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=5210


Temat: Pytania do redakcji KD (zanim napiszesz - przeczytaj!)
Odpowiedzi:

1. Czy wiadomo juz w jakim formacie zostanie wydane nowe "Zycie i
Czasy"? (format KD, czy format Kaczogrodu?) Czy znane sa tez inne
szczególy natury technicznej, jak rodzaj okladki (twarda, miekka),
papieru (kreda, offset), czy cokolwiek innego, co ma znaczenie? Dodam,
ze pomysl wydania tego komiksu w malym formacie nie przypadnie nikomu do
gustu

Odp. Jeszcze nie wiemy.

2. Czy w polskim tlumaczeniu (szczególnie w dialogach) „Zycia i
czasów...” zostana zastosowane zabiegi analogiczne do tych, jakie
wprowadzil sam Autor? „That mon is actin’ moyty pecoolyer with wee
Hortense!” tlumaczone jako „Ten kaczor zachowuje sie bardzo dziwnie...”
brzmi ladnie, ale nie przekonujaco. Czasem „dostosowanie do wieku
czytelnika” wydaje sie byc przesadne i calkowicie niszczyc sens: „–
Okay... Let’s go on with it! Between the legs! – I Beg your pardon?!”
przetlumaczone jako „– *Dobra... Idziemy!* Miedzy nogami! – Ze co,
prosze?” (czyzby to nie bylo celowe?).

Odp. Tlumaczenie bedzie robione od zera przez Jacka Drewnowskiego. Jestem przekonany, ze jest on najbardziej predysponowana osoba, zeby dokonac przekladu na poziomie, z uwzglednieniem wszelkich subtelnosci.

3. Czy jest to juz pewne, ze przed wakacjami zostanie w KD zmieniona
szata graficzna?

Odp. Owszem, czynimy takie starania. Dodam, ze prawdopodobnie obejmie to nie tylko layout, lecz równiez zawartosc merytoryczna pisma. Rozwazamy wzbogacenie tygodnika o artykuly podobne do tych z np. Newseeka, ale dla dzieci i w kaczorowej oprawie. Z tym ze to sa dopiero wstepne rozwazania. Dodam, ze komiksy na tym nie ucierpia. Jak Panstwo zapewne zauwazyli, zmienilismy juz oprawe okladki. Wyszlismy z zalozenia, ze po liftingu informacja o gimiku bedzie bardziej ujednolicona w kazdym wydaniu, a przez to bardziej klarowna (w przeszlosci niektóre byly ladniejsze, a inne brzydsze) oraz lepiej widoczna na pólce sklepowej. Zabieg z przyklejeniem insertu byl jednorazowy. Chodzilo o to, zeby zabawka stanowila dopelnienie obrazka, wiec musiala byc dokladnie w miejscu tego kola. A to mozna bylo uzyskac tylko przez przyklejenie. W kolejnych numerach znów bedzie folia.

4. Jakie kryteria musialyby zostac spelnione, aby wystawy odnoszace sie
do uniwersum Disneya (zwlaszcza komiksowego; szczególnie spotkania z
rysownikami) zostaly zorganizowane w innych niz Warszawa czy Lódz
miastach? Poza tymi dwiema polskimi stolicami komiksu odbywa sie wiele
znaczacych imprez, które z pewnoscia dalyby szanse takim wystawom
(chocby, najwieksze w Polsce, Targi Ksiazki w Krakowie).

Odp. Wystawe bedzie mozna obejrzec ponownie na Polach Mokotowskich w W-wie, przy okazji Dnia Dziecka, na MFK w Lodzi. Z tego co wiem, pojedzie tez do innych miast. Kalendarium i trase podam, jak tylko bede znal konkrety. Co do spotkan z rysownikami, sa one na tyle rzadkie, a rzeczywiste zainteresowanie swiatem kaczora, no cóz, mniejsze niz np. w Skandynawii, ze musimy organizowac je tam, gdzie uzyskamy mozliwie najwieksza frekwencje.

5. Czy jest szansa, zeby w któryms numerze ukazal sie quiz lub krzyzówka
z wiedzy o kaczkach i rysownikach?

Odp. Obawiam sie, ze takie konkursy mozemy organizowac od czasu, do czasu dla Uzytkowników Forum. Natomiast w przypadku pisma, zalezy nam na jak najwiekszej frekwencji, a zaawansowana znajomosc uniwersum kaczora nie jest raczej domena mas Czytelników. Do tego dochodzi wymóg prawny przygotowania pracy konkursowej umozliwiajacej wytypowanie zwyciezców. W quizie moze byc np. 100 osób, które rozwiaza go bezblednie.

6. Czy jest w planach jakis komiks Floyda Gottfredsona?

Odp. Na razie nie.

7. Czy wie Pan, kto narysowal obrazki do "Mieszkanców Kaczogrodu" ze
strony www.kaczordonald.pl?

Odp. Przykro mi, ale ustalenie tego byloby dosc problematyczne. Obrazki wisza na stronie juz b. dlugo. W tym czasie kilkakrotnie zmienili sie redaktorzy.

8. Czy 5.99 bedzie stala cena KD?

Odp. Tak (podwójne 9.99).

9. Dlaczego ostatnio postacie czesto sa kolorowane w wersjach
zagranicznych (np. czerwono-zielony plaszcz Sknerusa)?

Odp. Wiele komiksów kolorowanych jest wtórnie w Danii. Nie wiem, czemu i nie wiem czemu odchodza od ustalonych kanonów. To samo dotyczy "poprawiania" kresek. Ja moge jedynie z danego komiksu skorzystac, albo nie. Majac do wyboru publikacje np. jakiegos szlagieru Barksa (poprawionego) lub rezygnacje z publikacji, decyduje sie na to pierwsze. Nie przecze, ze zazwyczaj wole historyjki z Carl Barks Collection czy Western Publishing niz te nowe zlecane przez Egmont. Wydawalo mi sie, ze Panstwo równiez...

10. Czy jest mozliwosc zrobienia strony internetowej na temat innych
serii niz KD, np strona tylko o Megagiga lub Mamucie?

Odp. Na razie raczej nie.
Źródło: disneypolska.pl/viewtopic.php?t=958