top 10 - City Under Heat

Temat: Rozmieszczenie drzewek + inne pilne... help :)
Tyle, ze dużo zajmuje komunikacja do oddalonego garażu.
Produkowane drzewka owocowe jabłoni i wiśni sa szczepione na karłowych podkładkach. Taka jabłonka bedzie miała 2,5 m wysokosci i 2 m szerokosci.
Może warto podjazd do garażu zrobic jak najbliżej domu i mozliwie waski a przestrzeń miedzy południowa granicą i podjazdem przenaczyć na sad. Byłby on oddzielony od drogi dojazdowej szpalerem np agrestu i porzeczek szczepionych na pniu podsadzonych jakims ozdobnym niewysokoim krzewem - np. kulistymi zywotnikami przeplatanymi tawuła japońską.
Aby teren przy domu nie wydawał się kamienną pustynią na pojeżdzie można ustawić donice z roślinami sezonowymi.

Acha, a dużą czereśnię - podkładki niespecjalnie skarlają posadziłabym za garażem - na poczatku bedzie miała cień, ale z czasem jej korona przerosnie garaż i pod czeresnia bedzie mozna urzadzić zaciszny kacik z roślinami cienioznośnymi - nawet postawić grill.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=120783



Temat: Jedliscie owoce morwy? Gdzie kupic szczepiona na pniu?
Zależy o jaką morwę Ci chodzi - morwa biała / Morus alba L./ - ma generalnie mdłe i niesmaczne owoce , jeżeli już chcesz smacznych owoców to tylko morwa czarna / Morus nigra L / - generalnie bardzo ozdobne drzewko lub duży krzew o pięknie przebarwiających się liściach jesienią .
Można nabyć szczepioną na pniu - np tutaj .
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=138742


Temat: Dworek i ogród różany Moni - komentarze

nie wiedzialam :oops: :oops: :oops: :oops: szczepienie na tym polega, że daje się podkładkę (np. dla róż szlachetnych - dzika róża, a dla migdałka najczęściej ałycza, dla owocowych drzew też często ałycza itd) - dlatego nie można dopuscić do wyrastania dziczków, bo potrafią szybko zdominować część szlachetną. Na pniu szczepi się odpowiednio - różę szpachetną, która może być naturalnie różą rabatową, pnącą, okrywową itp, lub migdałka, który naturalnie jest krzewem, a nie drzewkiem :wink: .

Tu jeszcze ciekawostki a propos migdałka:

http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72161,2563669.html
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=104760


Temat: Dworek i ogród różany Moni
Wielki dzień - po zimowej przerwie otwarto mój ulubiony sklep ogrodniczy :D :D :D :D Musiałam to jakoś uczcić :lol:
Zauważyłam szczepione na pniu krzewy owocowe. Pooglądałam, poczytałam etykiety i postanowiłam zrobić skromny zakup jednego krzaczka bezkolcowej odmiany agrestu. Podeszłam do kasy celem zapłacenia całych 6 złotych i ... pech :o - Pani sprzedawczyni nie ma wydać ze stówy, bo dzisiaj dopiero otwarcie sezonu i jeszcze brak utargu :roll: :roll: Po namyśle (bardzo krótkim :lol: ) stwierdziłam, że coś dokupię i wtedy Pani będzie mogła już wydać resztę :wink: Dobrałam jeszcze porzeczkę pienną białą i czarną, worek kory, azalię, 2 worki ziemi i wielgachnego różanecznika. Zapakowałam do samochodu, co spowodowało, ze z trudem wycofałam, bo całe auto zapchane krzaczorami :lol: Najważniejsze, że ostatecznie Pani wydała mi tę resztę z zakupów ... reszta wyniosła dla odmiany 6zł :oops: :lol: :lol: :lol: :lol: No i puść tu chłopie babę po jeden krzaczek agrestu ...

-------------------------------
40868
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=104759


Temat: Przepisy
poszukałem trochę i znalazłem w muratorze: <sorki że nie dałem linka tylko wkleiłem stwierdziłem że to może się przydac i warto zachowac dla potomnych;)>

"""Drzewa i krzewy mogą się znajdować przy ogrodzeniu, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że z czasem się rozrosną i mogą powodować uszkodzenie ogrodzenia albo uniemożliwić jego konserwację. Dlatego trzeba zachować odległość odpowiednią dla gatunku i wielkości drzewa.

Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku sadzenia drzew w pobliżu ściany budynku sąsiada. Roślinność może nie tylko zacieniać jego dom, ale także powodować zawilgocenie i uszkodzenie elewacji. Sąsiad ma wówczas prawo domagać się odszkodowania oraz usunięcia takiej roślinności.

Przyczyną konfliktów może być też przerastanie gałęzi i korzeni na sąsiedni grunt. W takiej sytuacji sąsiad może zażądać od właściciela drzewa usunięcia tych gałęzi i korzeni w wyznaczonym terminie, a po jego upływie może sam je obciąć. Musi jednak uważać, aby nie okaleczyć drzewa i nie doprowadzić do jego obumarcia. Za zniszczenie drzewa, które ma więcej niż pięć lat i nie jest drzewem owocowym, grozi kara w wysokości zależnej od gatunku i wielkości drzewa.
Przykład:

Za usunięcie lub zniszczenie klonu lub topoli o obwodzie pnia 50 cm kara wynosi 2575,30 zł (51,51 zł za każdy centymetr obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm), za dąb lub lipę o takim obwodzie będzie większa – 17 030,53 zł (340,61 zł za każdy centymetr obwodu pnia)*.
"""


""""W przypadku działek pracowniczych okresla te sprawy "Regulamin POD":
§ 80

1. Przy sadzeniu krzewów i drzew owocowych nalezy dobierac gatunki i odmiany zalecane dla ogrodów dzialkowych.
2. Zaleca sie sadzenie drzew slabo rosnacych i karlowych.
3. Gatunki i odmiany drzew slabo rosnacych i karlowych nalezy sadzic w odleglosci co najmniej 2 m od granicy dzialki. W przypadku moreli nalezy zachowac odleglosc co najmniej 3 m. Czeresnia i orzech wloski nie moga byc sadzone w odleglosci mniejszej niz 5 m od granicy dzialki, z wyjatkiem szczepionych na podkladach slabo rosnacych , które mozna sadzic w odleglosci nie mniejszej niz 3m.
4. Krzewy owocowe nalezy sadzic w odleglosci nie mniejszej niz 1 m od granicy dzialki, a w przypadku leszczyny 3 m.

# § 81Dopuszcza sie sadzenie drzew ozdobnych, w tym iglaków, pod warunkiem, ze beda to gatunki i formy slabo rosnace, polecane dla pracowniczych ogrodów dzialkowych.
# Drzewa ozdobne, o których mowa w ust. 1, nalezy sadzic w odleglosci co najmniej 2 m od granic dzialki.
# Krzewy ozdobne silnie rosnace nalezy sadzic w odleglosci co najmniej 2 m, a krzewy slabo rosnace i plozace formy iglaków co najmniej 1 m od granic dzialki.W "Prawie budowlanym" nie natknalem sie na zadne tego typu informacje nt. działek budowlanych. """

"""Zielone ogrodzenie
Aby odciąć się od świata zewnętrznego i cieszyć prywatnością nawet w środku miasta wielu z nas sadzi wysokie żywopłoty. Jednak i tu musimy wykazać się rozsądkiem i pamiętać, że nasza bujna roślinność może być drażniąca dla sąsiadów. Niestety prawo również tej kwestii nie rozwiązało. Przyjęto zasadę: odległość żywopłotu od granicy działki sąsiada powinna wynosić przynajmniej połowę jego wysokości (więc, gdy pnie się na wysokość 5 metrów to odległość od drugiej posesji powinna wynosić 2,5 metra). """



małe podsumowanie: nie ma przepisów konkretnie okreslających odległosci drzew i krzewów od ogrodzenia takrze można robic co komu odpowiada trzeba jednak pamietac że nasza roslinnosc nie powinna wystawac poza nasz teren, nie powodując utrudnien w korzystaniu z posesji sąsiada <sąsiad ma prawo zarządac usuniecia gałęzi oraz lisci znajdujących sie na jego terenie albo pokrycia kosztów związanych z ich usunieciem> tak więc trzeba zachowac w tym wszystkim zdrowy rozsądek pzdr
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=1958


Temat: Wszystkie drogi prowadzą do DOMU

GARŚĆ POWODÓW BY ZMIENIĆ DOM
NA NOWY

Decyzja kiełkowała w nas stopniowo. Zaczęło się w zasadzie od tego, że nie mieścimy się w ogródku.

Nasza spora poniemiecka chałupa w stylu stodoły stoi niemal na środku działeczki o powierzchni sześć arów z kawałkiem. Jak jeszcze odliczyć wiatę na samochód i podjazd, to zostaje ogródek wielkości chusteczki do nosa od strony wschodniej i drugi taki od zachodu. Przez te 5 lat, odkąd tu mieszkamy, upchnęliśmy w tej przestrzeni 4 orzechy, chyba z 10 drzewek owocowych, 5 krzewów owocowych i nie mam siły liczyć ile ozdobnych, iglaków, bylinek, róż, pnączy... Mój by chciał ładny trawnik - bijemy się o ten trawnik regularnie. Dwa tygodnie temu kupiłam krzewuszkę variegata (kocham rośliny o pstrokatych liściach) i jest problem, bo trzeba by na nią poświęcić następny metr trawnika. Biedulka rośnie więc pokornie w doniczce na ganku, licząc, że rozstrzygniemy konflikt z korzyścią dla niej. Mój natomiast nabył we wrześniu trzy sadzonki winorośli i od jesieni zachodzimy w głowę, co i gdzie przesunąć, żeby je gdzieś zalogować...

W chwili desperacji zaproponowałam, że może kupimy sobie większy ogródek... To mi się jeszcze zmieści i pęcherznica i jałowiec łuskowaty, a Mojemu truskawki szczepione na pniu i pigwy (bo u nas w zasadzie podział tak przebiega: mnie interesują rośliny ozdobne, a jego "jadalne"). O dziwo, pomysł padł na podatny grunt.

Po drugie kisimy się w tej chałupie na parterze, bo jakoś nie czujemy motywacji, żeby skończyć remont poddasza i latać po schodach. Marzy nam się domek parterowy. Mój argumentuje też, że parterowy z kopertowym dachem nie ma ściany szczytowej o wysokości 8 metrów (która u nas dodatkowo leci jeszcze blisko przewodów NN) i wymaga do każdej "bzdury", jak malowanie elewacji, angażowania ekipy z profesjonalnymi rusztowaniami (nieprofesjonalne mamy własne).

Po trzecie, chciałabym domek o nowocześniejszym układzie wnętrz. Bo mnie drażni, że mam "salon kąpielowy" o powierzchni prawie 20 metrów kwadratowych, ale muszę go równocześnie wykorzystywać jako... pralnię. Z drugiej strony mamy w tej swojej chałupie sporo niewykorzystanej przestrzeni potencjalnie gospodarczej, z tym że bardzo niefortunnie rozmieszczonej. Na przykład spiżarkę i kuchnię po przeciwnych stronach salonu o długości ponad 7 metrów.

Po czwarte, myślimy o swoim domu docelowym jako gwarantującym optymalną bezobsługowość i ekonomię użytkowania na stare lata. A zatem musi być: dobrze ocieplony i wentylowany, z sensownie sterowanym systemem ogrzewania. I fajnie, żeby był w miarę cichym miejscu, ale niezbyt daleko miejskiej infrastruktury - blisko na spacer do lasu i do przychodni reumatologicznej ;)

Sądzimy, że znaleźliśmy takie miejsce, a i wyobrażenie projektu też zaczyna się krystalizować. O czym wkrótce :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=162238