top 10 - City Under Heat

Temat: Dni Jakuba Wędrowycza 2007
Jakub Wędrowycz ??
Ani postać Jakuba ani jego "ojca" do dziś mi nic nie mówiła - wiec dla siebie i
innyc "nieobeznanych" cytuję za Wikipediaą :) ::
Jakub Wędrowycz – kłusownik, bimbrownik, egzorcysta amator i główny bohater
serii ponad 60 opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Po raz pierwszy pojawił się w
opublikowanym w 1996 na łamach Feniksa opowiadaniu Hiena. W latach 2002 - 2006
nakładem lubelskiego wydawnictwa Fabryka Słów ukazało się pięć tomów przygód Jakuba:

* Kroniki Jakuba Wędrowycza
* Czarownik Iwanow
* Weźmisz czarno kure...
* Zagadka Kuby Rozpruwacza
* Wieszać każdy może

Przez samego siebie nazywany jest najlepszym cywilnym egzorcystą w kraju.
Rozkopywanie grobów, którego musi się dopuszczać z racji wykonywanego zawodu
(walka z siłami nadprzyrodzonymi) doprowadziło do wyrobienia sobie wśród policji
niesłusznej opinii hieny cmentarnej. Jakub nigdy nie splamił swego honoru
grabieżą zmarłych. Świadczy także bardziej prozaiczne usługi, jak zdejmowanie
uroków z inwentarza, czy wypędzanie złego ducha z niepokornych młodzieńców.
Dorywczo zajmuje się kłusownictwem (nie ogranicza się jednak do dzikich zwierząt
i z powodzeniem daje upust swoim myśliwskim fascynacjom polując na psy -
bezpańskie i policyjne ). Wygląda bardzo niesympatycznie. Odebrał bardzo
podstawowe wykształcenie – trzy klasy podstawówki jeszcze za cara; później nie
miał czasu na uzupełnienie wykształcenia (ponieważ osobiście przyczynił się do
spalenia swojej szkoły), przez co po dziś dzień utrzymuje, iż cierpi na
analfabetyzm. Mieszka w Starym Majdanie koło Wojsławic, w okolicach Chełma.
Posiada wielce oryginalnych przyjaciół, jak choćby Semen Korczaszko, ponad
stuletni weteran wojny mandżurskiej, wciąż niezwykle przywiązany do carskiej
Rosji. Jakub ma syna Marka, wnuka Macieja i prawnuka Piotra (pojawia się w
piątym zbiorze opowiadań Wieszać każdy może). W wolnych chwilach produkuje i
spożywa ogromne ilości alkoholu (czyt. bimbru).

10 listopada 2006 pojawiła się piąta część cyklu, pt. Wieszać każdy może.

Konic cytatu. Kłusowników nie lubie...ale bimbrownik ...to brzmi ciekawie :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,45535,65094731,65094731,Dni_Jakuba_Wedrowycza_2007.html



Temat: UWAGA 17 oo - ODCZYT O JUDENRATACH
(...). Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców,
Ukraińców i Łotyszów. Niejedna kryjówka została "nakryta" przez policję
żydowską, która zawsze chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać
się okupantowi. Ofiary, które znikły z oczu Niemca wyłapywał policjant żydowski
(...). Policja żydowska dała w ogóle dowody niezrozumiałej dzikiej brutalności.
Skąd taka wściekłość u naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy tyle setek zbójców,
którzy na ulicach łapią dzieci, ciskają je na wozy i ciągną na Umschlag? Do
powszechnych po prostu zjawisk należało, że zbójcy ci za ręce i nogi wrzucali
kobiety na wozy (...) Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i każde dziecko mogą
przytoczyć tysiące faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości policji
żydowskiej" (E. Ringelblum: "Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 -
styczeń 1943", Warszawa 1988, s. 426, 427, 428).

Wspomina Chaim A. Kaplan ”Scroll of Agency” (NY 1973 str. 384, 386, 389, 399) :

"Żydowska policja, której okrucieństwo jest nie mniejsze od nazistów,
dostarczyła do "punktu przenosin na ulicy Stawki więcej (osób) niż było w
normie, do której zobowiązała się Rada Żydowska (...). Naziści są zadowoleni,
że eksterminacja Żydów jest realizowana z całą niezbędną efektywnością. Czyn
ten jest dokonywany przez żydowskich siepaczy (Jewish slaughterers). (...) To
żydowska policja jest najokrutniejsza wobec skazanych (...) Nazi są
usatysfakcjonowani robotą żydowskiej policji, tej plagi żydowskiego organizmu
(...) Wczoraj, trzeciego sierpnia, oni wyrżnęli ulice Zamenhofa i Pawią. (...)
SS-owscy mordercy stali na straży podczas gdy żydowska policja pracowała na
dziedzińcach. To była rzeź w odpowiednim stylu - oni nie mieli litości nawet
dla dzieci i niemowląt. Wszystkich z nich, wszystkich bez wyjątku, zabrano do
wrót śmierci"

Swiadectwo Aleksandra Bibersteina, - dyrektora żydowskiego szpitala zakaźnego w
krakowskim getcie :

"Przez cały czas okupacji Ordnungsdienst (policja zydowska przyp. moj)był
narzędziem w ręku gestapo, na jego polecenie odemani wykonywali bez zastrzeżeń
najpodlejsze czynności, prześcigając często bezwzględnością Niemców" (A.
Bilberstein: "Zagłada Żydów w Krakowie", Kraków 1985, s. 165).



Swiadectwo Henryka Makowera :

"Blokady wyzwoliły wśród SP (Służby Porządkowej – przyp.moj) całą masę
łajdactwa i draństwa. Opornych bito pałkami, nie gorzej od Niemców. Do tego
dołączyło się rabowanie opuszczonych mieszkań pod jakimś pretekstem, np. żeby
nie zostawiać rzeczy Niemcom. Wielu "porządnych" wyższych funkcjonariuszy SP
dorobiło się na różnych tego rodzaju praktykach dużych majątków. Było to
zjawisko tak masowe, że nawet tzw. przyzwoici ludzie się chwalili - "ja się na
tej akcji dorobiłem" - lub "mój mąż nie nadaje się do dzisiejszych czasów, nic
nie zarobił na akcji" (H. Makower: "Pamiętnik z getta warszawskiego październik
1940-styczeń 1943", Wrocław 1987, s. 62).

Swiadectwo Stefana Chaskielewicza opublikowane w "Ukrywałem się w Warszawie
styczeń 1943 styczeń 1945" (Krakow 1988 r., s. 191-192):

"Wśród Żydów, którym pomogło przeżyć posiadanie znaczniejszych funduszy, byli i
dawni funkcjonariusze policji żydowskiej, a nawet sławnej ekspozytury Gestapo w
getcie. Ci ludzie bowiem obłowili się podczas akcji wysiedleńczej. Trudno tu
podać jakiekolwiek ścisłe dane liczbowe. Mogę jedynie powtórzyć stwierdzenie
dwóch byłych policjantów, którzy po wojnie, w mojej obecności mówili, że
uratowało się co najmniej 200 ich kolegów (...)".


Swiadectwo Nachmana Korna - TRAGEDIA JUDENRATU (relacja opublikowana w 1973 r.
w "Kol Lublin", tłum. S. Erlichman-Bank) :


(… . Na własnej skórze czułem to, co działo się w moim mieście od chwili, gdy
zostało zdobyte przez Niemców 17 września 1939 r., aż do dnia przed Wielkanocą
1942 r., kiedy udało mi się cudem, wraz z rodziną, uciec z lwiej paszczy, w
ostatniej chwili, gdy już zapędzano Żydów lubelskich do pociągów. (…
Zakres działalności Judenratu był większy, niż przedwojennej Gminy. Tak, jak
zmieniło się życie, tak też zwiększyła się zależność każdej jednostki od
Judenratu. Każdy krok i każde poczynanie wymagały potwierdzenia Judenratu, bo
tak rozkazał sztab SS. Według widzimisię każdego Niemca ustalano podatki i
kontrybucje. Karty żywnościowe wydawał Judenrat. Przydział mieszkań dla
wysiedleńców różnego rodzaju, zezwolenia na sprzedaż dozwolonych artykułów,
warsztaty pracy - wszystko to zależało od Judenratu. Codziennie ukazywały się
nowe ogłoszenia kar, z każdym dniem ostrzejszych, obracających życie ludności w
piekło na padole ziemskim. Zaczęły się codzienne łapanki do pracy, egzekwowanie
wydawania mieszkań i ruchomości, często bez uprzedzenia, areszty.(…

(… Przez dwa najbliższe miesiące dostarczano kontyngent robotników, jak za
dawnych czasów. Czy praca była płatna, czy nie, nie mam pojęcia. Zdaje się, że
prezes Judenratu żądał większej liczby dni pracy, niż żądały same władze. Część
ludności gotowa była zamienić pracę na zapłatę dla Niemców lub chociażby
częściowo pracować, a częściowo płacić. (…

(… Nie byłem poinformowany o całej działalności Judenratu. Starałem się stać na
uboczu, bo było ponad moje siły słyszeć skargi i pretensje przeciwko jedynej
instytucji, która, mimo wszystkich ujemnych swoich stron, była jedyną, w której
można było uskarżać się i szukać pomocy!
Nie mam zamiaru w tym skromnym artykule opisywać dokładnego obrazu funkcji,
które wypełniał Judenrat. Nie mogę także określić, co powodowało członkami
Judenratu postępować w tak nieludzki sposób, w jaki postępowali wobec
nieszczęśliwych, zwracających się wciąż do nich.(…

Euromir


PODZIEKOWANIE

Powyzej przytoczony zbior swietnie udokumentowanych cytatow zawdzieczam w duzym
stopniu wielu pracom prof. Jerzego R:Nowaka. Ta droga skladam Panu Profesorowi
moje serdeczne podziekowania, za Jego prace i wysilek, z ktorych mogem teraz
skwapliwie skorzystac, dokonujac niniejszego wyboru cytatow, ktore – sadze –
calkiem bogato i wszechstronnie ilustruja tematyke Judenratow w okupowanej
przez Niemcow Polsce.







Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,7398236,7398236,UWAGA_17_oo_ODCZYT_O_JUDENRATACH.html