top 10 - City Under Heat

Temat: Pogaduchy staraczek część 539
Powiem Wam coś śmiesznego :) Wczoraj piekłam kruche babeczki. Dziś mam zamiar je tylko wypełnic kremem budyniowym i owocami. Upiekłam i schowałam do pudełka. Mój mąż wrócił wieczorem i już od progu pyta, co dobrego zrobiłam bo mu aż na korytarzu pachnie i ślinka cieknie. Ja chciałam, żeby te babeczki były niespodzianką dziś, wiec mówie, że nic....Cały wieczór chodził i szukał po domu ciasta w szafkach itp. Jak dziecko normalnie, ale miałam ubaw :zab: W koncu przed pojsciem spac, prawie uwierzyl, ze nic nie pieklam, ale niechcacy zauwazyl walek do ciasta na suszarce...Blysk w jego oku i slowa: A jednak mialem racje! Bezcenne :zab: Normalnie brzuch mnie wczoraj od smiechu bolal, jak widzialam go buszujacego po szafkach :)
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=8026



Temat: Pogaduchy staraczek część 539

Powiem Wam coś śmiesznego Wczoraj piekłam kruche babeczki. Dziś mam zamiar je tylko wypełnic kremem budyniowym i owocami. Upiekłam i schowałam do pudełka. Mój mąż wrócił wieczorem i już od progu pyta, co dobrego zrobiłam bo mu aż na korytarzu pachnie i ślinka cieknie. Ja chciałam, żeby te babeczki były niespodzianką dziś, wiec mówie, że nic....Cały wieczór chodził i szukał po domu ciasta w szafkach itp. Jak dziecko normalnie, ale miałam ubaw W koncu przed pojsciem spac, prawie uwierzyl, ze nic nie pieklam, ale niechcacy zauwazyl walek do ciasta na suszarce...Blysk w jego oku i slowa: A jednak mialem racje! Bezcenne Normalnie brzuch mnie wczoraj od smiechu bolal, jak widzialam go buszujacego po szafkach hahahahaha
na pewno było komicznie

--- Dopisek ---


My też..plus raz na miesiace sie widzimy w weekend. ja moich widzę dwa-trzy razy do roku :-(
dobrze, ze są telefony
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=8026


Temat: Za pół roku latka 2... WRZESIEŃ2006
a ja nie mogę jakoś szczególnie narzekać... miałam w niedzielę gości - moją mamę i mojego tatę oraz mojego chrzestnego z żoną... jedyne na co mogę narzekać to na swoją głupotę - robiłam zakupy w sobotę i przeceniłam swoje możliwości... myślałam że wyzionę ducha tachając do domu jedną duużą torbę, jedną normalną wyładowaną zakupami i 6l wodę mineralna... klnęłam na siebie w myślach co niemiara... a ludzie unikali mojego wzroku (nie żebym zaraz się rzucała na ludzi z prośbą o pomoc - w końcu to mój problem, ale jakoś tak śmiać mi się chciało)... tyle dobrze że ze sklepu do domu mam 'parę korków'... potem od 21:30 do 1:00 w nocy kręciłam ręcznie sernik i babeczki kruche z kremem budyniowym... a w niedzielę rąk do góry nie mogłam podnieść bez bólu... i z wciąganiem spodni na tyłek tez był problem... dzisiaj też boli ale już mniej...
tak wiec grunt to głupota...
dzieciaki zdrowe - odpukac w niemalowane
tylko ja nieco zdechnięta bo mi prawie z zegarkiem w ręku dzień w dzień wstają o 5 rano... nie mam do nich pytań.. zero litości dla zmęczonej matki :o
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=172918


Temat: Przepisy od Sylwii
Dot.: Babeczki z czekoladowym kremem budyniowym i kawałkami białej czekolady
  Cytat:
Napisane przez jucha a jak Wam wyszło ciasto?
Dałam wszystkiego wg. proporcji, TŻ gniótł i gniótł, ale nie chciało się całe dobrze połączyć, jakby było za suche, dodałam więc dodatkowe nadprogramowe żółtko, ale to pewnie dlatego, że szklanki mąki były u mnie dość duże. Ciasto wyszło lekko twardawe, ale po upieczeniu było pyszne, takie kruche, więc myślę, że tak powinno chyba wyjść. Mam nadzieję, że Sylwia jeszcze tu zaglądnie, to nam objaśni, czy dobrze robimy. :)
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=81995


Temat: Kucharka początkująca
akurat dla mnie nic dziwnego - uwielbiam kruche babeczki z kremem i owocami I tarty mady in Carrefour

EDIT: a krem nie typowo maślany, tylko właśnie bardziej karpatkowo-budyniowy i oczywiście nie za dużo.
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=3213


Temat: 3 FAZA diety proteinowej dr Dukana - wszystko o utrwalaniu

  Cytat:
Hej witam wszystkich :)
Mam takie pytanko. Niestety zawsze mialam problem z zaparciami i odkrylam, ze otreby nie pomagaja, wrecz przeciwnie ( jak ograniczylm z 3 lyzek na 2 bylo troszke lepiej). Czy ktos u was tez tak ma? a jesli tak to czy w 3 fazie jecie je codziennie czy rzadziej?
pozdrawiam
Ja bym ci proponowała więcej wody niż szklanke przy otrebach. Ja jem je w mleku i jeszcze wypijam półlitrowy garnuszek herbaty. Bo to może byc jeden z powodów niemożnosci wypróznienia. Z otrąb nigdy nie rezygnuj bo jak Dukan napisał to jest miotełka na nasze jelita. W dobie tak panujacego raka jelit jest to być może jego uniknięcie. Poza tym jeżli dalej bedą kłopoty to tak jak juz pisałam surówki. To tez działa bardzo dobrze. No i nieśmiertelny sok z kiszonej kapusty-można kupić w buteleczkach.
Cytat:
Stosowałam jeden dzień białkowy i dwie uczty w tygodniu. Czasem waga szła sobie w górę, czasem spadała. Założyłam od początku, że dopuszczam wahnięcia od wyznaczonej wartości, a panikować zacznę, jak przekroczę 65 kg - na szczęście nie było to konieczne. Zwykle pomagało więcej wody i zielonej herbaty, mniej węgli, więcej ruchu i dużo ryby.
Pozdrawiam
Babcia ty to już na IV przeszłaś:mdr: Zagladaj i dziel się z nami swoimi spostrzeżeniami:mdr:
Podoba mi się twoje podejście do wagi ale wiesz jak ciężko tę obawe w sobie zdusić. Ale pracuje nad tym.
Cytat:
W wątku na IV są pustki, więc będę zaglądać do was, żeby pisać, jak mi idzie na IV.
Pozdrowionka:D
Surfrito, pewnie ze zaglądaj i też dziel się z nami swoimi doświadczeniami.

A ja dzisiaj musze powiedzieć że zaliczyłam posiłek królewski i bardzo sie bedę jutro bała wagi. A ten królewski to przepyszna babeczka które sama piekłam na kruchym cieście z kremem budyniowym(było i masło w nim) z ananasem:p. Nie powinnam jej jeść bo wiem ile tam było masła i w cieście i w kremie:cry: ale miałam dzisiaj rodzinny obiad więc je zrobiłam i niestety ale tak się ta suka do mnie usmiechała ze musiałam ja pożreć:( Obiad miałam kotleciki sojowe z ogórkiem i ta babeczka-o jej kaloryczności wole nie myśleć. Jutro będę miała moment prawdy;)
Źródło: dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=3088